RELACJE WOLONTARIUSZY

Piękne miasto – Amarante! Wolontariat w Portugalii

Piękne miasto – Amarante! Wolontariat w Portugalii – zapoznaj się z relacją naszej wolontariuszki Bernadetty, z pobytu na wolontariacie krótkoterminowym w Portugalii!

Projekty wolontariatu są finansowane w ramach Europejskiego Korpusu Solidarności.

Projekt Reveal Your Power: break boundries był wspólną inicjatywą Fundacji Rozwoju Społeczeństwa Przedsiębiorczego i portugalskiej Aventura Marão Clube

Małe, ale znaczące trudności przed wyjazdem

Na wolontariat krótkoterminowy do Amarante pojechałam z drugą wolontariuszką – Adrianną. Do ostatniej chwili nie wiedziałam czy uda nam się wylecieć do Portugalii. Decydujący miał być wynik testu na COVID-19, który robiłam kilkanaście godzin przed wejściem na pokład samolotu. Udało się, a mój pierwszy pobyt w Portugalii okazał się być wielką przygodą, o czym napiszę poniżej.

Moje aktywności na wolontariacie

Moim głównym zadaniem podczas pobytu było malowanie murów w przedszkolu wraz z kilkoma wolontariuszami. Lubię malować, więc to zadanie wyjątkowo mi się spodobało. Po skończeniu pracy byłam dumna z efektu. Wiedziałam, że był on wynikiem dobrej współpracy. Dzieci ucieszyły się z obrazków, które namalowaliśmy. Pomimo krótkiego czasu udało mi się uczestniczyć także w innych aktywnościach takich jak kajaki z niepełnosprawnymi, czy pomaganie farmerom na farmie. Podczas wizyty w tamtym miejscu początkowo zbierałyśmy główki róż, a następnie obierałyśmy je z płatków, przygotowując do suszenia. Ostatnim moim zadaniem było wykonanie kukiełki na potrzeby teatrzyku dla dzieci. Postać Bing Bonga z popularnej bajki „W głowie się nie mieści” rozśmieszała nie tylko dzieci, lecz także dorosłych.

Czas wolny

Moim ulubionym zajęciem po wykonanych aktywnościach w tygodniu były spacery po malowniczym mieście Amarante. Ciekawe okazało się oglądanie Rajdu Portugalii WRC. Kibicowanie zmaganiom kierowców wyścigowych dostarczyło nie mało emocji. Pewnego dnia, pojechałyśmy z Adrianną do miasta Porto. Tam, po raz pierwszy spróbowałam regionalnego deseru pastel de nata. Zwiedzałyśmy najpopularniejsze miejsca: dworzec kolejowy Sao Bento, dzielnicę Ribeira, czy imponujący architekturą most Ponte Luis. Pewnego weekendu odwiedziłam dwa miasta położone na północy Portugalii: Mirandela i Bragança, które zapamiętam ze względu na wysoką temperaturę, która wtedy tam panowała. Było bardzo gorąco, ale zamek Bragança okazał się wart naszego trudu.

Podsumowując

Różnorodność aktywności oraz wspaniali ludzie, których poznałam na wolontariacie sprawiły, że ten czas spędzony w Portugalii pozostawi w mojej pamięci tylko dobre wspomnienia. Co więcej, nawet chęć powrotu 😉

Artykuł i prezentacja pochodzą od naszej wolontariuszki Bernadetty Warzeszak – dziękujemy!

Zapraszamy do śledzenia naszych aktualych ofert wolontariatu w ramach Europejskiego Korpusu Solidarności – nabory!

Oraz do obserwowania naszego profilu na Facebooku i Instagramie 🙂