RELACJE WOLONTARIUSZY

Mówię tylko do zobaczenia! Relacja z wolontariatu w Chorwacji

Mówię tylko do zobaczenia! – Relacja z wolontariatu krótkoterminowego w Chorwacji. Paulina spędziła miesiąc współpracują z organizacją Suncokret Centre for Community Development (facebook page), realizując projekt Uncover Your Potential

Wolontariat finansowany w ramach środków Europejskiego Korpusu Solidarności.

Wyjazd

Końcem marca 2021 rozpoczęłam mój niemal miesięczny projekt wolontariatu w organizacji Suncokret Center for Community Development. Wyjechałam do niewielkiej chorwackiej miejscowość Vrginmost, znajdującej się blisko granicy z Bośnią. Dzięki uczestnictwu w projekcie pierwszy raz miałam okazję odwiedzić Chorwację. Na dodatek miałam szczęście przyjechać tu końcem marca, kiedy zachwycająca przyroda tego miejsca budziła się do życia po zimowym uśpieniu. Co więcej miałam wrażenie, że podobnie na nowo odżywa lokalna społeczność. Doświadczona w grudniu poważnymi trzęsieniami ziemi, najsilniejszymi w historii tego kraju, niewątpliwie najdotkliwszymi w regionie Petrinja.

Miasto goszczące

Historia Vrginmostu jest (delikatnie to ujmując) skomplikowana. Skupia jak w soczewce, problemy i wyzwania reszty regionu. Niewątpliwie na przestrzeni ostatnich 30-tu lat, tutejsi mieszkańcy przeżyli wiele trudnych chwil. Począwszy od tragicznych wydarzeń związanych z wojną, która toczyła się tu w latach 1991-1995, kiedy miejscowość niemalże opustoszała. W tym czasie zamieszkujący ją chorwaccy Serbowie opuścili swoje domy, a na ich miejsce przyjechali bośniaccy Chorwaci. Już to zdanie uświadamia, że sytuacja regionu jest złożona, a wielokulturowość i wzajemne animozje między nacjami niejednokrotnie doprowadzały do spięć.

Z historią w tle

Wojna odcisnęła swoje piętno i nie chodzi tylko o widoczne jeszcze na niektórych domach ślady ostrzałów i liczne niszczejące pustostany. Bardzo ucierpiała gospodarka regionu – do dziś to jedna z najbiedniejszych gmin w Chorwacji. Mimo tej trudnej sytuacji mieszkańcy Vrginmostu mają w sobie niezwykłą pogodę ducha, otwartość, serdeczność i ma się wrażenie, że wszyscy się tu znają. Nie można przejść niezauważonym – już 2-go dnia pobytu mieszkańcy Vrginmostu wymieniali ze mną pozdrowienia albo po prostu serdeczne uśmiechy :).

Organizacja goszcząca

Podczas mojego pobytu w Vrginmost przekonałam się, że ogniwem mocno spajającym społeczność jest właśnie działalność organizacji Suncokret Center for Community Development, w której realizowałam swój projekt. To nie tylko miejsce spotkań młodzieży, ciekawych warsztatów, ale także swego rodzaju punkt informacyjny, gdzie mieszkańcy często przychodzą z zapytaniem o najróżniejsze sprawy (zwłaszcza w obecnej sytuacji po trzęsieniu ziemi). W rezultacie zawsze otrzymują pomoc lub informacje gdzie powinni się zgłosić. Suncokret powstało kilkanaście lat temu i działa dzięki jej pracownikom – Predrag i Maji. To niezwykli ludzie z misją, w pełni zaangażowani w swój projekt, często wykonujący swoją pracę nawet bez wynagrodzenia.

Moje zadania

W ramach projektu Uncover Your Potential w Suncokret zorganizowałam m.in. warsztaty izolacji DNA z materiału roślinnego domową metodą. Wspólnie mogliśmy potem obserwować wyizolowane DNA z owocu banana. Brałam również udział oraz organizowałam liczne aktywności na świeżym powietrzu – gdy tylko pogoda dopisywała. Wykorzystywaliśmy zieloną przestrzeń wokół Centrum i  graliśmy w gry zespołowe (siatkówkę, koszykówkę, badminton) lub planszowe. Zorganizowaliśmy także zajęcia we współpracy z przedszkolem w Vrginmost.

Miałam okazję działać w niezwykle zgranym i wspierającym się zespole wolontariuszy z Chorwacji, Belgii i Francji. Uzupełnialiśmy się, w związku z tym realizacja zadań przysparzała nam wile radości. Wymienialiśmy doświadczenia i bez wątpienia wiele mogliśmy się od siebie nauczyć.

Czas na czas wolny

W chwilach wolnych od pomogania miałam okazję zwiedzić Chorwackie wybrzeże. Nasycić się widokami niezwykłych krajobrazów, będących kombinacją górzystego terenu, gdzie zbocza wzniesień zatapiają się w krystalicznie czystych wodach Adriatyku. Miałam okazję zwiedzić stolicę kraju – Zagrzeb, ale także architektoniczną ciekawostkę jaką jest nieukończony nigdy hotel w Petrovej Gorze.

Sunflower power!

Nazwa organizacji suncokret w języku chorwackim oznacza słonecznik i nawiązuje do zdolności tej rośliny, która radzi sobie nawet w ekstremalnie niesprzyjającym środowisku i jest w stanie wile przetrwać.  Po udziale w projekcie wiem, że moc Suncokret to tak naprawdę moc ludzi tworzących tę organizację. Kwiat słonecznika ma złożoną budowę składa się z wielu drobnych kwiatów, których na pierwszy rzut oka nie widać. Bez tych pojedynczych jednostek kwiat byłby niepełny – tak samo działa chorwacka organizacja. To suma działań kierujących nią Predrag i Maji oraz  wszystkich osób, które na przestrzeni lat wspierały i włączały się w działania organizacji. Ta analogia (może ze względu na to, że jestem biologiem;) jest mi zdecydowanie bliska. 

Podsumowując

Czy miesiąc to dużo czasu? Tak i nie. Miesiąc mojego pobytu w Suncokret minął zdecydowanie zbyt szybko. Jestem niezwykle wdzięczna, że w tym czasie miałam okazję poznać tyle wspaniałych, zaangażowanych i pełnych pasji osób. Cieszę się, że mogłam swoimi działaniami dołożyć małą cegiełkę, która przyczynia się do budowania czegoś większego. Dzięki udziałowi w projekcie miałam okazję lepiej poznać siebie, rozwinąć umiejętności pracy w międzynarodowym zespole, poszerzyć wiedzę na temat Chorwacji i reszty regionu. Oprócz wspomnień utrwalonych w pamięci i na zdjęciach przywiozłam ze sobą do Polski cenne doświadczenia i znajomości, które z pewnością będę chciała utrzymywać.

Dlatego nie żegnam się z cudownymi osobami tworzącymi Suncokret, mówię tylko do zobaczenia, gdyż planuję tam jeszcze wrócić! 🙂

Prezentacja oraz artykuł pochodzą od naszej wolontariuszki – Pauliny Kosztyły – dziękujemy!

Sprawdź aktualne nabory na naszej stronie – volo.frsp.eu/nabory!

Wolontariat czeka na Ciebie!