Ten projekt dał mi przede wszystkim poczucie, że potrafię odnaleźć się w nowym środowisku – nawet jeśli oznacza to wyjazd do innego kraju na miesiąc i rozpoczęcie wszystkiego od początku. Nauczył mnie większej odwagi w podejmowaniu decyzji oraz zaufania do własnych kompetencji.
Maja, nasza wolontariuszka, brała udział w miesięcznym wolontariacie we Włoszech w ramach Europejskiego Korpusu Solidarności. Zapraszamy do zapoznania się z jej relacją!
Powrót do Włoch: wolontariat w sercu Toskanii
Od kiedy wróciłam z wymiany akademickiej w Bari, szukałam możliwości, aby ponownie znaleźć się we Włoszech. Więc gdy znalazłam możliwość wolontariatu EKS w Sienie, nie zastanawiałam się 2 razy. Aplikowałam. I była to dobra decyzja.
Podczas wolontariatu w Siena Art Institute pracowałam w międzynarodowym zespole. Wraz z długoterminowymi wolontariuszkami z Węgier i Austrii, stażystami z Hiszpanii oraz naszą Mentorką Asią tworzyliśmy Youth Office. Każdy dzień wyglądał inaczej – nasze zadania zmieniały się w zależności od potrzeb instytutu. Moim głównym zadaniem była pomoc przy aktualizacji strony internetowej SART oraz przygotowywanie materiałów odnośnie rezydencji artystów w Instytucie.
W trakcie mojego projektu w SART rozpoczął się nowy semestr i do instytutu przyjechali studenci z różnych krajów w ramach wymiany akademickiej. Organizowaliśmy dla nich wydarzenia integracyjne, takie jak Orientation Walk (spacer po Sienie), Icebreaker (spotkanie wprowadzające i prezentacja zespołu SART) oraz Language Mixer (event wymiany językowej).
Jako, że mój projekt był krótki, starałam się wykorzystać ten czas w pełni. W wolnym czasie odkrywałam Sienę – jej wąskie uliczki, kawiarnie i codzienny rytm miasta, a w weekendy podróżowałam po okolicy. Siena, położona w samym sercu Włoch, okazała się idealną bazą wypadową, odwiedziłam Bolonię, Florencję, Pizę, Lukkę i Rzym. Udało mi się także zobaczyć karnawał w Viareggio (jeden z najbardziej spektakularnych we Włoszech, zaraz po tym w Wenecji), oraz zamek Rocchetta Mattei i San Marino, które już od dawna były na mojej liście zapisanych miejsc.
Miesiąc spędzony w Toskanii był dla mnie również doskonałą okazją do kontynuacji nauki języka włoskiego! Dialekt toskański jest uznawany za podstawę standardowego języka włoskiego i faktycznie nauka w tym regionie była znacznie łatwiejsza niż w Apulii.
Ten projekt dał mi przede wszystkim poczucie, że potrafię odnaleźć się w nowym środowisku – nawet jeśli oznacza to wyjazd do innego kraju na miesiąc i rozpoczęcie wszystkiego od początku. Nauczył mnie większej odwagi w podejmowaniu decyzji oraz zaufania do własnych kompetencji. A Siena? Niesamowicie mnie urzekła swoją autentycznością, spokojem i wyraźnym średniowiecznym charakterem. Mam nadzieję, że jeszcze tam wrócę, być może na Palio!
A tymczasem zapraszam do obejrzenia krótkiej prezentacji zdjęć z mojego projektu.
